Przejdź do głównego menu
Blog Google Polska

Podcast My YouTube Story: Rafał Masny o romantyzmie pierwszych lat twórczości i internetowej medytacji

Czarno-białe zdjęcie głowy Rafała Masnego. Jego włosy sięgają ramion i są zaczesane na jedną stronę. Po lewej stronie, na białym tle, isologo YouTube, numer odcinka, jego imię i nazwisko oraz kanał YouTube.

Kiedy Rafał Masny razem z Cezarym Jóźwikiem i Robertem Pasutem opublikowali swój pierwszy film na YouTube, zasady tworzenia w internecie nie były tak jasne jak obecnie, a świat influencerów dopiero raczkował. Metoda prób i błędów brała górę nad schematami i algorytmami, liczba kanałów była zdecydowanie skromniejsza, a telewizja wciąż nie miała konkurencji. Gość piątego odcinka podcastu My YouTube Story jest obecny na platformie od dekady. Nazywany nieraz weteranem polskiego internetu przeszedł drogę od spontanicznej twórczości, przez bogatą działalność biznesową, aż po decyzję o obraniu samodzielnej drogi na YouTube. Zna platformę od podszewki, a co za tym idzie - blaski i cienie popularności, które idą w parze z sukcesem. 

Pełne wideo odcinka podcastu. Na miniaturce czarno-białe zdjęcie głowy Rafała Masnego. Jego włosy sięgają ramion i są zaczesane na jedną stronę. Po lewej stronie, na białym tle, isologo YouTube, numer odcinka, jego imię i nazwisko oraz kanał YouTube
10:25

„Wychowałam się na waszych żartach”, czyli jak dorastają widzowie i youtuberzy

Masny w rozmowie z Gabrielą Darmetko opowiada, że największą satysfakcję z prowadzenia kanału AbstrachujeTV dawały mu rozmowy osobami , które mówiły, że wychowały się na jego żartach. Jak podkreśla, jako prowadzący chcieli dawać ludziom powód do radości, a jednocześnie by prezentowany typ humoru nie był wykluczający czy obraźliwy. 

,,Udało nam się stworzyć żart, który łączy, a nie dzieli. Jestem z tego dumny (...) To, co było fajne w YouTube 10 lat temu, to to, że wszystko było »próbowane«, każdy format powstawał od zera albo był inspirowany filmami zza oceanu. To było nowe medium, które czekało na obwąchiwanie - z perspektywy czasu niepewność i dynamika tego rynku miały w sobie coś romantycznego". 

Pierwsze lata działalności to dla twórców czas nauki i wyciągania wniosków - Rafał Masny wspomina, że YouTube przede wszystkim nauczył go uważności i wyostrzył zmysł dostrzegania zmian. 

,,Kiedy osiągamy sukces, istnieje pokusa, by pozostać przy jednym sprawdzonym sposobie działania, nie podejmować ryzyka. Na przykład układ firmy, strategia biznesowa. YouTube szybko to weryfikuje - trzeba zmieniać miniaturki, długości odcinków, być na bieżąco z nowymi nurtami. Podobną sytuację zauważam w świecie rapu, w którym trendy, sposoby nawijania i bity zmieniają się tak szybko, że jakby ktoś zamknął się na rok w lesie, po powrocie znalazłby się w nowej rzeczywistości". 

Jednak czy zawsze warto podążać za trendami? Masny proponuje również inne rozwiązanie: trzymać swój format, który z czasem stanie się lekko anachroniczny, ale tym samym oryginalny. Wspomnianą uważność należy wykorzystać nie tylko po to, by podążać za zmianą, lecz również by świadomie trwać przy swojej stylistyce i formacie. Równoległe śledzenie materiałów mainstreamowych i niszowych służy kontroli tego, co robimy. 

,,Widz musi widzieć, że to, co robisz jest celowe, a nie jest efektem twojej fanaberii. YouTube zdecydowanie uczy uważności - to taka internetowa medytacja". 

Nie ilość, ale jakość. Nauka odpuszczania w świecie pełnym presji 

Naturalną konsekwencją sukcesu na YouTube jest potrzeba regularnego dodawania odcinków. Jednak czy w tym tkwi cały sukces kanału? Masny wyznaje, że kiedyś faktycznie czuł taką presję, jednak ten sposób myślenia powoli ewoluował. 

,,Obejrzałem jakiś czas temu wywiad z MrBeastem - czyli aktualnie jednym z największych youtuberów - u Lexa Fridmana. Powiedział, że dla niego zdecydowanie najważniejsza jest treść produkowanych filmów oraz to, by robić je tak jak nikt inny, zachowując przy tym najwyższą jakość. Pomyślałem, że ma rację i to mnie totalnie uwolniło. Teraz wolę posiedzieć nad filmem dłużej, widzowie poczekają, ale dostaną treść najwyższej próby. To jest styl pracy, który preferuję, bo moja podświadomość lepiej przetwarza to, co chcę przekazać - bez pośpiechu". 

Lata spędzone w Internecie doprowadziły naszego rozmówcę do wniosków, które zawarł w filmie ,,Dlaczego NIE warto być Influencerem”. Jak podkreśla w rozmowie z Gabrielą Darmentko, dużo się mówi o pracy influencera - niektórzy ich lubią, inni nie, ale rzadko stawia się pytanie, co jest w tym zawodzie nie w porządku. 

The video of Rafał Masny’s film “Why it is NOT worth being an influencer.” In the thumbnail, he is sitting on a patch of grass inside a red circle and, to the left, text reads: “TWOJE MINUT”. To the right, the number 15
10:25

,,Jak to się dzieje, że ta praca prowadzi do bycia chorągiewką algorytmu i zbyt mocnego eksponowania swojego życia prywatnego? Przecież wtedy nasz wizerunek skleja się z tym, kim jesteśmy naprawdę. W końcu golimy swoją głowę na łyso i wszystko wybucha! Przestraszyłem się, że jeżeli będę nagrywał codziennie i non-stop wrzucał coś na Instagram, to nie będę już pokazywał swojego życia, ale to stanie się moim życiem. I to jest moment twórczości, w który wpada wielu twórców: jeżeli trzeba wydawać dwa czy trzy filmy tygodniowo, siłą rzeczy nie ma czasu, by zastanowić się ich treścią. Wtedy najprostszą treścią jesteśmy my sami (...). Wydaje mi się, że telewizja z uwagi na centralne planowanie tego, co się dzieje w ramówce, łapie się właśnie na łatwość takich formatów jak paradokumenty, których odsłon jest teraz bardzo dużo, ale nie ma za to kontry do nich - w programie nie znajdziemy parodii, krytyki takich treści. YouTube ma zdolność do takiej autorefleksji. To go broni przed staniem się drugą telewizją". 

Sztuczna inteligencja - jak zmieni YouTube? 

W rozmowie nie mogło zabraknąć tematu sztucznej inteligencji, który zdominował w ostatnim czasie większość dyskusji skupionych wokół internetu i technologii. Rafał Masny przewiduje, że rozwój AI wpłynie na wzrost liczby kanałów popularnonaukowych, których treść będzie składać się z infografik, nie będzie posiadać żadnej twarzy, a przedstawiane problemy mogą być pozbawione głębszej refleksji: odcinek będzie robił się sam, nie będzie pisać scenariusza. 

*** 

Rozmowę prowadzi Gabriela Darmetko, dziennikarka radiowa i podcasterka. Podcast “My YouTube Story” dostępny jest na stronie myyoutubestory.podigee.io, możecie go również słuchać na wszystkich popularnych platformach podcastowych, takich jak Podcasty Google, Spotify, Apple Podcast, i oczywiście także na YouTube na kanale Google Polska. Odcinki pojawiają się co miesiąc. Posłuchajcie i zasubskrybujcie, żeby nie przegapić kolejnego odcinka!